Kogo warto śledzić na Twitterze?

Dziś przychodzę do Was z krótkim, ale konkretnym postem. Jak być może wiecie, nie przepadam za mediami społecznościowymi i prawie wcale się w nich nie udzielam. Jest jednak jedna aplikacja (bądź stronna www), bez której nie wyobrażam sobie dziś nauki języka. Mowa o Twitterze. Używam Twittera codziennie, żeby poczytać wiadomości i krótkie wpisy w językach, których się uczę. Dziś chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi kontami w języku norweskim. Jeśli nie macie czasu na naukę to chociaż przeczytajcie kilka wpisów dziennie. Zawsze znajdziecie jakieś nowe słówko lub wyrażenie, a to przecież też nauka. I to w dodatku bardzo efektywna, bo nowe słownictwo poznajecie zawsze w szerszym kontekście.

Czytaj dalej »

Język mniejszości czy dialekt?

Norwegowie mają emocjonalny stosunek do języka, a to głównie za sprawą bardzo długiego okresu unii i zależności od sąsiadów (najpierw od Danii, później od Szwecji). Sami jednak mają co nieco za uszami, jeśli chodzi o traktowanie zamieszkujących Norwegię mniejszości. Te czasy na szczęście odeszły już w zapomnienie i teraz Norwegowie robią wszystko, by ocalić małe języki od wymarcia. Dlatego każda, nawet najmniejsza wzmianka o tym, że powinno się pozwolić tym językom wyginąć, powoduje u Norwegów szok.

Czytaj dalej »

Frokostblanding #35 Czego mogą nauczyć nas Norweżki (i nie tylko)?

O skandynawskim równouprawnieniu mówi się sporo, głównie w kontekście samodzielności i zaradności. Oczywiście Norwedzy też mają swoje za uszami i wciąż borykają się np. z problemem nierównych płac, ale norweskie kobiety w wielu aspektach życia mają znacznie łatwiej niż Polki. Ostatnio dość sporo czytałam o sytuacji kobiet w Polsce i typowo polskim podejściu do równouprawnienia i tak sobie pomyślałam, że przecież na codzień same możemy wiele zrobić, by uniknąć szufladkowania czy poniżania, tak jak robią to Norweżki. Oto 5 rzeczy, których mogą nas nauczyć:

Czytaj dalej »

Jesienne ditt og datt

Dzisiejszy wpis jest inspirowany Hatifnatami, które czasem wrzuca na swoim blogu Asia Glogaza. Ditt og datt to właśnie taki trochę misz-masz różnych linków dotyczących Norwegii, które przez ostatnie tygodnie zapisałam sobie w zakładkach. Sama bardzo lubię posty w formie prasówki czy przeglądu ciekawostek, które pojawiały się dość często, gdy blogi jeszcze prężnie działały. Dziś ten zwyczaj powoli wymiera, ale ja postanowiłam go jeszcze na chwilkę wskrzesić.

Czytaj dalej »

Czy Norwegowie są religijni?

Nie ukrywam, że religia nie jest moim ulubionym tematem i traktuję ją raczej jako ciekawostkę. W przypadku tak świeckich krajów jak Norwegia, religia wydaje się być jakoś nie na miejscu, a jednak wiele aspektów życia codziennego jakiś związek z religią ma. Na przykład wszyscy korzystają z dni wolnych, nawet jeśli są niewierzący lub nie wyznają religii chrześcijańskiej. Jak to więc jest z podejściem Norwegów do religii i co mówi o tym statystyka?

Czytaj dalej »